Przed rozpoczęciem kolejnego sezonu turystycznego postanowiliśmy zinwentaryzować piesze szlaki turystyczne wyznaczone na terenie naszej gminy przez PTTK najprawdopodobniej w latach 70-tych. Zima to najlepszy do tego czas, gdyż nie ma jeszcze roślinności. Na pierwszym obejściu zaliczono: odcinek zielonego szlaku z Żelisławca do Wełtynia, odcinek niebieskiego szlaku z Wełtynia do drogi Chlebowo-Stare Brynki, odcinek czerwonego szlaku od drogi Chlebowo-Stare Brynki do Gryfina. Łącznie 22 km. Ale może najpierw krótko o sprawach technicznych.

Ostatnie wydane mapy topograficzno-turystyczne dla terenów gminy Gryfino to:
- "Gryfino", skala 1:100 tys., rok wydania 2001, zasięg: cała gmina
- "Okolice Szczecina", skala 1:50 tys., rok wydania 2007, zasięg: gmina na północ od Gryfina i Gardna
- "Szczeciński Park Krajobrazowy Puszcza Bukowa", skala 1:30 tys., rok wydania 2016, zasięg: Radziszewo, Daleszewo, Stare Brynki, Wysoka Gryfińska, fragment Gardna
- "Szczeciński Park Krajobrazowy "Puszcza Bukowa" (skala 1:30 000); Park Krajobrazowy Dolina Dolnej Odry (skala 1:45 000)", rok wydania 2015 lub 2016, zasięg: prawie cała gmina (oprócz południowo-wschodnich rejonów patrząc od Gardna, Chwarstnicy, Bartkowa i Steklna).
Pierwsze dwie od razu odrzucamy. Swego czasu były to naprawdę dobre i czytelne mapy. Jednak wszystko się zmienia, powstają nowe drogi, miejscowości się rozbudowują, znikają niektóre obiekty jak linie kolejowe, szlaki zmieniają przebiegi. Obydwie dziś są już słabo użyteczne dla turysty. Na potrzeby pierwszego obejścia szlaków wykorzystana została ostatnia z wyżej wymienionych map, która w porównaniu do rzeczywistości ma najbardziej prawidłowe przebiegi szlaków.

01

Rozpoczynamy w Żelisławcu, z którego udajemy się do Wełtynia szlakiem koloru zielonego. Pierwszy kilometr to asfalt i wyjeżdżona szutrówka. Potem czeka nas żmudny marsz zupełnie zarośniętą drogą przez pola. Musimy lawirować od jednego krańca do drugiego. Nie jest łatwo, a co dopiero w lato, gdy pojawi się wysoka trawa z jeżynami i liście na krzewach. Trochę oddechu łapiemy od wiaduktu nad S3 do ostatniego zabudowania za Gardnem. Potem ponownie musimy iść granicą pola, gdyż stara droga jest jeszcze mocniej zarośnięta niż na początkowym etapie. Od fabryki styropianu do Wełtynia idziemy już gruntówką.

Wnioski? W założeniu twórców szlak najpewniej miał ominąć idącą niedaleko drogę asfaltową. Obecnie trasa ta nie ma sensu nie tylko z powodu jakości ale i nie posiada żadnych walorów widokowych. Widoczna na horyzoncie Puszcza Bukowa jest zbyt odległa aby był to jakiś argument. Oznaczenie trasy jest wciąż gdzieniegdzie widoczne. Wiedząc jak dalej wygląda ten szlak (z Wełtynia do Gryfina, ale o tym szerzej innym razem) są dwie możliwości. Pierwszą i najbardziej realną jest skrócenie go i zakończenie w Żelisławcu (początek tego szlaku ma miejsce przy jeziorze Szmaragdowym w Puszczy Bukowej). Drugą możliwością jest oczyszczenie go z krzaków, powalonych drzew, kamieni, wyrównanie drogi, tworząc szybki odcinek przelotowy łączący Wełtyń z Żelisławcem.

W Wełtyniu zmieniamy szlak na niebieski i udajemy się wzdłuż kilku jezior. Wzdłuż pierwszego jeziora Zamkowego maszerujemy ładną, wyjeżdżoną przez samochody drogą polną. Potem niestety droga zanika i jesteśmy zmuszeni iść skrajem pola. Jest ono mocno gliniaste, więc po deszczu nie jest to przyjemne doświadczenie. W końcu docieramy do gruntówki, którą bez problemów docieramy do asfaltu Chlebowo-Stare Brynki.

Wnioski? To mogłaby być prawdziwa perełka. Maszerujemy wzdłuż brzegów jezior oraz łączącej je rzeczki Omulna. Jest naprawdę ładnie, jednak latem widoczność zapewne spada do zera z powodu ilości drzew i krzewów przy brzegach. Oznaczenie jest fatalne i pamięta zapewne lata 90-te ubiegłego wieku, gdy po raz ostatni odnawiano je. Nie ma go na charakterytycznych skrzyżowanich, przez co bez mapy nie trafimy na odpowiednią drogę. Pierwszą i najbardziej realną możliwością jest zmiana przebiegu na niedaleko przebiegającą gruntówkę - tę którą idziemy w drugiej fazie tego etapu. Drugą możliwością jest utworzenie scieżki edukacyjnej wzdłuż jezior i rzeczki, wybudowanie pomostów i oczyszczenie brzegów z krzaków. Mielibyśmy jeden z piękniejszych szlaków w regionie. Może jakieś programy typu RPO zminimalizowałyby koszty?

Ostatni etap to odcinek czerwonego szlaku od drogi Chlebowo-Stare Brynki do Gryfina. Przed Starymi Brynkami idziemy asfaltem na odkrytym terenie, po prawej widzimy wzgórza nazwane Wietrznymi Górami. Za Starymi Brynkami w zasadzie do samego Gryfina maszerujemy dobrymi drogami przez las.

Wnioski? Nie ma tutaj spektakularnych widoków, ale nie jest też monotonnie. To także najlepiej oznaczony odcinek ze wszystkich opisanych, aczkolwiek w dwóch ważnych miejscach brakuje oznaczeń i bez mapy pozostaje wybór drogi metodą prób i błędów. W ogólnym rozrachunku nie jest źle, aczkolwiek należy wspomnieć, że ten szlak był odnawiany najpóźniej ze wszystkich w gminie - w 2009 roku. Jedyną kwestia pozostaje zmiana przebiegu już w samym mieście od ul. Kołłątaja.

Najbliższe wydarzenia

Wystawa "Małe Rączki Wielka Sztuka"
19 06 2019 - 19 06 2019
Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie
Wystawa "Małe Rączki Wielka Sztuka"
21 06 2019 - 21 06 2019
Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie
Wycieczka kajakowa po Międzyodrzu
22 06 2019 - 22 06 2019
Łubnica